Na ilustracji widzimy przytulną biblioteczkę z dziećmi w wieku przedszkolnym i uroczym kotkiem, które wspólnie odkrywają magiczny świat bajek na dobranoc. Każde dziecko z zaciekawieniem wybiera swoją ulubioną książkę, co idealnie wpisuje się w tematykę bajki do snu dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat. Otoczenie pełne zieleni i ciepła tworzy idealną atmosferę do wieczornego czytania bajek, będąc doskonałą inspiracją dla rodziców szukających pomysłów na dobranoc.

Kotka Pchełka i regał, który miał za dużo książek

Ciepła bajka dla dzieci o kotce Pchełce, która mieszka w bibliotece i chce pomóc nieśmiałej Hani wybrać książkę. Gdy jej pomysł kończy się małym bałaganem na regale, Pchełka odkrywa, że błąd można spokojnie naprawić razem z innymi. To opowieść o życzliwości, współpracy i odwadze, by przyznać się do drobnej pomyłki.


W bibliotece przy placu Morelowym mieszkała kotka Pchełka. Była drobna, szarobura i miała białą plamkę na nosie, jakby ktoś musnął ją pędzlem umoczonym w mleku.

Pchełka znała bibliotekę lepiej niż własne wąsy. Wiedziała, że atlas o ptakach stoi obok książek o podróżach, że w dziale z bajkami pachnie trochę jabłkami, a na najwyższej półce pani bibliotekarka chowa pudełko z gumkami recepturkami.

Najbardziej lubiła jednak regał numer siedem.

– Tu są książki, które człowiek bierze przypadkiem, a potem nosi w sercu – mawiała pani Marta, bibliotekarka.

Pchełka uważała, że to bardzo rozsądne zdanie, więc codziennie siadała pod regałem numer siedem i pilnowała, by nic mu się nie stało.

Pewnego dnia do biblioteki przyszła szkolna grupa. Dzieci miały znaleźć książkę o swoim ulubionym miejscu. Jedni szukali opowieści o górach, inni o morzu, a Hania, cicha dziewczynka w zielonym swetrze, stanęła przed regałem numer siedem.

– Chciałabym książkę o mieście – powiedziała tak cicho, że Pchełka ledwie usłyszała. – Ale nie wiem, którą wybrać.

Pani Marta akurat pomagała innym dzieciom. Pchełka postanowiła pomóc sama.

Wskoczyła na niski stołeczek i wyciągnęła łapkę ku książce z narysowanymi kamienicami. Regał lekko zadrżał.

– Mrr? – spytała Pchełka, ale było już za późno.

Z górnej półki zsunęły się trzy cienkie książeczki. Nie spadły daleko, tylko rozłożyły się na podłodze jak kolorowe naleśniki. Za nimi wysunęły się kolejne dwie.

Pchełka zamarła z łapką w górze.

– Ojej – szepnęła Hania.

Kotka poczuła, jak ogon robi jej się puszysty ze zmartwienia. Przecież miała pilnować regału, a nie urządzać mu książkową czkawkę.

Pani Marta podeszła spokojnie.

– Widzę, że regał numer siedem postanowił trochę pogadać – powiedziała.

Pchełka spuściła uszy.

– To ja – miauknęła cichutko.

Hania przyklękła obok niej.

– Chciałaś mi znaleźć książkę?

Pchełka kiwnęła głową, choć kotom bardzo trudno kiwać głową tak, żeby wyglądało to poważnie.

– To miło – powiedziała Hania. – Możemy je poukładać razem.

I wtedy stało się coś ciekawego. Dzieci, które już znalazły swoje książki, także podeszły do regału. Franek odczytywał tytuły, Basia oglądała numerki na grzbietach, a pani Marta podawała książki z wyższych półek. Pchełka siedziała na środku stolika i sprawdzała każdą książkę nosem.

– Ta pachnie przygodą – oznajmiła przy jednej.

– A ta? – zapytała Basia.

Pchełka powąchała okładkę.

– Ta pachnie deszczem i tramwajem.

Hania roześmiała się pierwszy raz tego dnia.

Wkrótce regał numer siedem znów stał równiutko. Nawet lepiej niż przedtem, bo pani Marta zauważyła, że książki o mieście ukryły się między albumami i przeniosła je niżej.

– Teraz łatwiej będzie je znaleźć – powiedziała.

Hania wybrała książkę o małym mieście pełnym mostów, piekarni i dachów dla gołębi. Usiadła przy oknie, a Pchełka ułożyła się obok niej w miękkim kółeczku.

– Wiesz – szepnęła Hania, głaszcząc kotkę po grzbiecie – czasem dobrze jest, kiedy coś się trochę rozsypie. Wtedy wszyscy widzą, co było schowane.

Pchełka zamruczała. Już nie martwiła się o książkową czkawkę regału.

Od tej pory, gdy ktoś nie wiedział, czego szuka, pani Marta mówiła:

– Zapytajcie Pchełkę. Ona zna książki, które pachną właściwą historią.


Morał

Małe pomyłki nie muszą psuć dobrego dnia. Gdy działamy razem, mogą nawet pomóc odkryć coś ważnego.

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *