Na ilustracji widzimy urokliwą scenę z małą dziewczynką w czerwonym swetrze, stojącą obok puszystej alpaki w malowniczej górskiej wiosce. Kolorowe kłębki włóczki i piękne kwiaty otaczają drewniany sklepik, tworząc przytulny klimat, idealny do snucia bajek na dobranoc. Ten obrazek zachęca rodziców do opowiadania dzieciom w wieku 3-10 lat magicznych historii, które przeniosą maluchy w świat spokojnych snów.

Alpaka Basia i szalik z czterema frędzlami

Ciepła bajka dla dzieci o alpace Basi, która martwi się, gdy szalik do dostarczenia ma tylko trzy zamiast czterech frędzli. Wspólnie z Olą uczy się nie rezygnować z zadania zbyt szybko i szukać życzliwych rozwiązań. To pogodna opowieść o cierpliwości, współpracy i dostrzeganiu małych możliwości.


W małej górskiej wsi, tuż obok piekarni pana Rocha, mieszkała alpaka Basia. Miała kremowe futerko, długą szyję i grzywkę, która zawsze wpadała jej do jednego oka, choć Basia co rano poprawiała ją kopytkiem.

Basia pomagała w sklepie z włóczkami pani Zosi. Nie sprzedawała ich, oczywiście. Stała przy wejściu, wyglądała przez szybę i pozwalała dzieciom pogłaskać się po szyi, jeśli wcześniej zapytały:

– Czy można?

– Można – odpowiadała Basia, kiwając głową z wielką powagą.

Pewnego dnia pani Zosia położyła na ladzie miękki, niebieski szalik.

– To zamówienie dla pana Antoniego z domu pod jarzębiną – powiedziała. – Czy zaniosłabyś go razem z Olą?

Basia ucieszyła się, ale zaraz potem zobaczyła, że na końcu szalika są tylko trzy frędzle.

– Powinny być cztery – szepnęła Ola, która przyszła właśnie po włóczkę dla swojej babci.

Pani Zosia zajrzała pod ladę, do koszyka, nawet do kieszeni fartucha. Czwartego frędzla nigdzie nie było.

– Musiał odczepić się podczas robienia – westchnęła. – Bez niego szalik wygląda trochę… nierówno.

Basia spojrzała na trzy frędzle. Rzeczywiście, jeden koniec był jak krzesło z trzema nogami: niby stał, ale człowiek patrzył na niego z lekkim niepokojem.

– Może nie zanosimy go wcale? – zaproponowała cicho.

– Pan Antoni czeka na szalik na wycieczkę do schroniska – powiedziała Ola. – Możemy spróbować znaleźć frędzel albo zrobić nowy.

Basia nie lubiła, gdy coś było „prawie gotowe”. W takich chwilach jej uszy robiły się sztywne, a grzywka wpadała do oka jeszcze bardziej.

Wyszły więc przed sklep. Ola patrzyła przy ziemi, a Basia ostrożnie przesuwała kopytkami po kamiennych płytach. Zajrzały pod drewnianą ławkę, obok stojaka na rowery i do skrzynki z pelargoniami.

– Nic – powiedziała Ola.

Basia podniosła głowę. Z pobliskiej piekarni pachniało drożdżówkami, a na płocie siedział wróbel i ciągnął coś niebieskiego.

– Ćwir! – oznajmił wróbel.

To był frędzel.

Wróbelek próbował włożyć go do swojego gniazdka pod dachem piekarni. Najwyraźniej uznał, że będzie znakomitym dodatkiem do suchych traw i piórek.

– Przepraszam, mały – powiedziała Basia łagodnie. – Ten frędzel jest potrzebny do szalika.

Wróbel przekrzywił głowę.

– Ćwir?

Ola rozejrzała się i znalazła przy płocie kępkę suchych traw oraz kilka lekkich piórek, które wiatr nawiał pod krzak.

– Może wymienimy? – zaproponowała.

Wróbel zastanawiał się przez chwilę tak długo, jak potrafi zastanawiać się wróbel. Potem puścił frędzel, porwał suche trawy i odfrunął zadowolony.

W sklepie pani Zosia przyszyła brakujący frędzel. Basia patrzyła, jak niebieska włóczka przechodzi przez igłę i znów staje się częścią szalika.

– Widzisz? – powiedziała Ola. – Nie wszystko trzeba od razu skreślać.

Basia dotknęła nosa do jej rękawa.

– Nawet jeśli ma tylko trzy frędzle?

– Zwłaszcza wtedy. Bo może gdzieś czeka czwarty.

Pan Antoni bardzo ucieszył się z szalika. Obejrzał go ze wszystkich stron, policzył frędzle i uśmiechnął się.

– Cztery, jak cztery strony świata – powiedział. – Idealnie.

A Basia wracała do sklepu tak lekko, że jej grzywka przez chwilę nie wpadała jej do oka. Potem oczywiście wpadła z powrotem. Basia uznała jednak, że nie wszystko musi być idealne naraz.


Morał

Gdy coś nie wychodzi od razu, warto przyjrzeć się temu jeszcze raz i poprosić kogoś o pomoc. Czasem brakujący element jest bliżej, niż się wydaje.

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *