To dynamiczna, a jednocześnie bardzo ciepła opowieść o znanym wyścigowym aucie, które musi zmierzyć się z porażką. Bajka pokazuje, że nawet najszybsi czasem przegrywają, ale prawdziwa siła tkwi w wytrwałości i chęci rozwoju. Historia uczy dzieci, że nie zawsze trzeba być pierwszym, by być zwycięzcą. To idealna bajka do czytania przed snem dla małych fanów samochodów i wielkich emocji.
Na wielkim torze w Chłodnicy Górskiej panował gwar, błysk świateł i zapach rozgrzanych opon. Trybuny były pełne, a wszyscy czekali na start najważniejszego wyścigu sezonu. Na linii startu stał on — Zygzak McQueen — czerwony, szybki i pewny siebie jak zawsze.
— Kto dziś wygra? — krzyczały auta i dzieci z trybun.
— Ja! — odpowiadał dumnie Zygzak, aż lakier mu błyszczał.
Sygnał startowy zabrzmiał głośno i auta ruszyły z piskiem opon. Zygzak pędził jak błyskawica, mijał kolejne zakręty i wydawało się, że nic nie może go zatrzymać. Aż nagle wpadł w dziurę na torze i stracił prędkość.
Kilka samochodów minęło go w jednej chwili, a wśród nich jego największy rywal. Zygzak walczył do końca, ale na metę wjechał dopiero jako czwarty.
W boksie zaparkował cicho, opuszczając lusterka. Po raz pierwszy poczuł zwątpienie. Wtedy podjechała do niego jego przyjaciółka Cruz Ramirez.
— Jeden wyścig nie mówi, kim jesteś — powiedziała spokojnie. — Ważne, że się nie poddałeś.
Te słowa zostały z Zygzakiem na długo. Razem z Cruz rozpoczęli intensywne treningi. Ćwiczyli zakręty, drift, jazdę po trudnym terenie i szybkie reakcje. Z każdym dniem Zygzak znów czuł radość z jazdy i wiatr w spoilerze.
Tydzień później ponownie stanął na starcie. Tym razem był spokojniejszy, bardziej skupiony i gotowy na wszystko. Gdy wyścig ruszył, jechał mądrze, korzystał z nowych umiejętności i nie dawał się wyprowadzić z równowagi.
Na mecie zameldował się jako drugi. Trybuny oszalały z radości, a Zygzak zatrąbił dumnie.
— Nie wygrałem wyścigu — powiedział — ale wygrałem z samym sobą.
I tego dnia zrozumiał, że prawdziwe zwycięstwo to nie zawsze pierwsze miejsce, lecz odwaga, by próbować dalej.
Morał bajki
Porażka nie jest końcem drogi, lecz początkiem nauki. Kto się nie poddaje, zawsze jedzie do przodu.
