Na obrazku widzimy grupę uroczych kotków w kolorowej leśnej scenerii, co idealnie pasuje do tematyki bajek na dobranoc dla dzieci w wieku 3-10 lat. Kotki odkrywają świat, bawiąc się wśród soczyście zielonych roślin i

Kocia rodzinka i letni spacer, na którym tata znów zniknął

To ciepła, letnia opowieść o rodzinnej wyprawie do lasu, pełna humoru, śmiechu i małych niespodzianek. Bajka pokazuje dzieciom, że wspólne spacery to nie tylko przygoda, ale też nauka uważności i bycia razem. Idealna historia do wyciszenia przed snem, pachnąca lasem, jagodami i spokojem


Było ciepłe, letnie popołudnie. Słońce świeciło wysoko, ale w lesie panował przyjemny chłód, a powietrze pachniało żywicą i jagodami. Mama Kotka postanowiła zabrać całą rodzinę na spacer między drzewami.

— Kochane dzieci, pamiętajcie — w lesie trzeba chodzić grzecznie i nie wolno się rozbiegać — pouczyła spokojnie.

Pierwsza ruszyła Mama Kot, za nią czarna Helenka, potem biały Mieszko, dalej mała Ewelinka, a na końcu…

— Mamo! — zapiszczała Helenka. — Taty znowu tu nie ma!

Mama westchnęła i spojrzała w górę. Na gałęzi sosny wisiał Tata Kocur, zwisając jak wielki, puszysty nietoperz.

— Tatusiu, co ty wyprawiasz? — zawołała Mama.

— Chciałem sprawdzić, czy z tej gałęzi widać cały las… ale trochę się zaklinowałem — odpowiedział Tata, machając łapą.

— Lepiej już wracaj na ziemię, zanim zainteresuje się tobą dzięcioł — mruknęła Mama.

Kocięta piszczały ze śmiechu, gdy Tata w końcu zeskoczył na miękką ściółkę.

Ruszyli dalej. Po chwili Mieszko wypatrzył krzaczek pełen jagód.
— Mogę spróbować? — zapytał z nadzieją.

— Jedną albo dwie, ale nie umaż całego futerka — zgodziła się Mama.

Niestety, zanim ktokolwiek zdążył zareagować, Tata Kocur miał już pyszczek cały fioletowy.
— To tylko degustacja — tłumaczył się, oblizując wąsy.

Mama machnęła ogonem, udając złość, a kocięta chichotały radośnie.

Nagle z krzaków dobiegło ciche chrumkanie.
— Co to było, mamo? — szepnęła Ewelinka.

Z zarośli wyszedł mały dziczek, spojrzał na kotki, zakręcił ogonkiem i pobiegł dalej.
— Och, jak ja się przestraszyłam — westchnęła Helenka.

— Las jest pełen niespodzianek — powiedziała Mama Kotka. — Ale gdy jesteśmy razem, nie ma się czego bać.

Po chwili dotarli na polanę. Tata Kocur rozciągnął się na trawie i niemal od razu zaczął przysypiać.
— Mamo, tata zasypia — zapiszczała Ewelinka.

— No dobrze — uśmiechnęła się Mama. — Odpoczniemy chwilkę.

Cała rodzina wtuliła się w siebie, mrucząc cicho w ciepłym słońcu. Gdy dzień zaczął się chylić ku końcowi, Mama obudziła wszystkich i ruszyli w drogę powrotną — zmęczeni, trochę brudni od jagód, ale bardzo szczęśliwi.


Morał bajki

Wspólne chwile spędzone razem są najpiękniejszą przygodą, a bliskość rodziny sprawia, że nawet niespodzianki w lesie nie są straszne.

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *