Na obrazku widać uśmiechniętego chłopca siedzącego na łóżku, otoczonego przez cztery kolorowe, świecące stworki z przypominającymi skrzydła dodatkami. Bajkowa scena rozgrywa się w przytulnej sypialni

Antek i nocne duszki od spokojnego snu

To ciepła i uspokajająca bajka na dobranoc o chłopcu, który nie bardzo chciał spać i odkrył, że noc wcale nie musi być straszna. Historia z humorem i delikatną magią pokazuje, że sen jest sprzymierzeńcem dzieci, a noc może być pełna życzliwych niespodzianek. Bajka pomaga oswoić zasypianie i buduje poczucie bezpieczeństwa przed snem.


Dawno, dawno temu mówiono, że kiedy dzieci nie chcą spać, w nocy przychodzą potwory, żeby je nastraszyć. Ale to tylko stary mit. Tak naprawdę w nocy dzieją się o wiele ciekawsze rzeczy. I mały Antek bardzo szybko się o tym przekonał.

Antek był wesołym chłopcem. Miał mnóstwo energii i zawsze chciał się bawić, nawet wtedy, gdy pora była już późna.

— Mamo, ja nie chcę jeszcze spać — powiedział pewnego wieczoru, kiedy był już wykąpany, najedzony i owinięty w swoją ulubioną kołderkę.

— Ale kochanie, jutro też będzie dzień pełen zabawy. Musisz odpocząć, żeby mieć siłę — uśmiechnęła się mama.

— No dobrze… ale tylko jeśli przeczytasz mi bajkę.

Mama zaśmiała się i usiadła obok łóżka. Przeczytała bajkę o zwierzątkach, a Antek, wsłuchany w ciepły głos mamy, w końcu zasnął.

W nocy, gdy księżyc świecił przez okno, Antek nagle się obudził. Chciało mu się pić. Przewracał się z boku na bok, aż usłyszał ciche:
— Sssz… sssz… sssz…

Zajrzał pod łóżko i zobaczył trzy malutkie duszki. Miały futerko w kolorach niebieskim, różowym i zielonym, a ich oczy świeciły jak małe latarenki.

— Kim jesteście? — zapytał szeptem.

— Jesteśmy nocne duszki — odpowiedział największy. — Pilnujemy dzieci, kiedy śpią. A gdy ktoś długo nie chce zasnąć, przypominamy, że sen jest bardzo ważny.

— Czyli nie jesteście potworami? — zapytał Antek z ulgą.

— Oczywiście, że nie — zachichotały duszki. — My dbamy o piękne sny.

Antek uśmiechnął się szeroko i zaprosił duszki, żeby zostały. Gdy jedno z nich zamachało łapką, a drugie ziewnęło przeciągle, Antkowi także zrobiło się bardzo sennie. Po chwili znów spał spokojnie.

Rano obudził się wypoczęty i radosny. W przedszkolu opowiedział kolegom o nocnych duszkach, a jeden z nich przyznał, że też je widział. Wtedy Antek już wiedział, że noc nie jest straszna, tylko pełna cichych opiekunów snu.

Od tego dnia Antek zasypiał z uśmiechem, pewny, że nocne duszki czuwają tuż obok.


Morał bajki

Sen jest potrzebny, by mieć siłę na nowe przygody, a noc wcale nie musi być straszna. Spokój i wyobraźnia pomagają zasypiać bez lęku.

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *