Na obrazku widać urocze kotki bawiące się na placu zabaw, co wprowadza atmosferę beztroskiej zabawy i przyjaźni. Kolorowe zjeżdżalnie i huśtawki tworzą idealne tło do opowiadania bajek na

Ewelinka i pierwszy odważny krok

To ciepła i bardzo bliska dzieciom bajka o pierwszym dniu w szkole, nieśmiałości i odwadze. Pokazuje, że strach przed nową sytuacją jest zupełnie normalny, ale często wystarczy jeden mały krok, by odkryć coś pięknego. Historia wspiera dzieci w budowaniu pewności siebie i uczy, że przyjaźń zaczyna się od spróbowania. Idealna bajka do czytania przed snem lub przed ważnym dniem.


Był pierwszy dzień kociej szkoły. Na podwórku panował gwar i śmiech. Kocięta biegały za piłką, rysowały kredą po chodniku i wspinały się na małe drabinki. Wszędzie było wesoło i kolorowo.

Helenka, Mieszko i Ewelinka przyszli razem z mamą. Helenka od razu pobiegła do koleżanek, Mieszko dołączył do gry w piłkę, a mała Ewelinka została z boku.

Usiadła na ławce, skuliła ogonek i patrzyła, jak inne kocięta się bawią. Bardzo chciała do nich dołączyć, ale serduszko biło jej tak szybko, że bała się zrobić choć jeden krok.

Mama Kot zauważyła jej smutek i podeszła bliżej.
— Co się stało, córeczko?

— Ja się boję podejść — wyszeptała Ewelinka. — A jeśli mnie nie zechcą?

Mama uśmiechnęła się łagodnie.
— Każdy kiedyś zaczynał. Jeśli nie spróbujesz, nie dowiesz się, ile radości może na ciebie czekać. Czasem wystarczy odrobina odwagi.

Ewelinka spojrzała jeszcze raz na bawiące się kotki. Serce nadal biło jej szybko, ale zebrała się w sobie. Podeszła bliżej i cichutko zapytała:
— Cześć… czy mogę się z wami pobawić?

Na chwilę zapadła cisza, a potem jedno z kociąt zawołało radośnie:
— Jasne! Chodź do nas! Im więcej nas, tym weselej!

I już po chwili Ewelinka biegała razem z innymi, śmiała się i łapała piłkę. Okazało się, że nikt nie chciał jej odrzucić — wszyscy tylko czekali, aż się odezwie.

Po lekcjach wracała do domu dumna i szczęśliwa.
— Widzisz — powiedziała Mama Kot — mała odwaga potrafi otworzyć wielkie drzwi.

— Masz rację, mamo — przyznała Ewelinka. — Gdybym została sama na ławce, ominęłaby mnie najlepsza zabawa.

Od tamtego dnia wiedziała już, że warto próbować, bo właśnie tak rodzą się przyjaźnie.


Morał bajki

Strach przed nowym jest naturalny, ale pierwszy odważny krok może zaprowadzić do radości i przyjaźni.

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *