To ciepła, zabawna opowieść o obietnicy, która początkowo wydawała się kłopotem, a okazała się początkiem wielkiej przyjaźni. Bajka w lekki i współczesny sposób pokazuje, że warto dotrzymywać słowa i nie oceniać innych po wyglądzie. Uczy empatii, otwartości i tego, że dobroć potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Idealna historia do spokojnego czytania przed snem.
Dawno, dawno temu, choć w tym królestwie wszystko było bardzo uporządkowane, a w ogrodach rosły równo przycięte krzewy, żył sobie stary król i jego ukochana córeczka. Księżniczka była ciekawa świata i nie bardzo lubiła siedzieć w zamku. Najchętniej bawiła się w ogrodzie albo wymykała do lasu, gdzie pod starą lipą znajdowało się małe źródełko.
Tam właśnie księżniczka spędzała długie chwile, podrzucając swoją ulubioną zabawkę – złotą piłkę, która błyszczała w słońcu jak małe słoneczko. Pewnego dnia piłka poleciała jednak za wysoko, odbiła się nie tak, jak trzeba, i z pluskiem wpadła prosto do źródełka. Zniknęła na dnie, a księżniczka rozpłakała się na całe gardło.
Wtedy z wody wynurzyła się zielona głowa z wielkimi oczami.
— Dlaczego płaczesz? — zapytała żaba, strzepując krople wody.
— Moja złota piłka utonęła — zaszlochała księżniczka. — To moja ulubiona zabawka.
— Mogę ją dla ciebie przynieść — powiedziała żaba. — Ale w zamian chciałabym się z tobą zaprzyjaźnić. Chciałabym siedzieć z tobą przy stole, bawić się i być blisko.
Księżniczka skinęła głową bez zastanowienia, bo bardzo zależało jej na piłce. Żaba zanurkowała, a po chwili wynurzyła się z piłką w pyszczku. Dziewczynka ucieszyła się ogromnie, chwyciła zabawkę i pobiegła do zamku, zupełnie zapominając o obietnicy.
Następnego dnia pod bramą zamkową rozległo się ciche, ale wytrwałe wołanie.
— Księżniczko, pamiętaj o swoim przyjacielu!
Król usłyszał to i spojrzał na córkę uważnie.
— Obietnic trzeba dotrzymywać — powiedział spokojnie. — Skoro zaprosiłaś żabę, musi wejść do zamku.
Księżniczka była niezadowolona. Nie bardzo wiedziała, jak bawić się z żabą i wcale nie miała ochoty dzielić się stołem. Z czasem jednak okazało się, że żaba jest miła, mądra i zna mnóstwo ciekawych historii. Potrafiła rozśmieszyć księżniczkę i zawsze uważnie jej słuchała.
Pewnego wieczoru, gdy księżniczka, już zupełnie bez niechęci, przytuliła swoją zieloną przyjaciółkę, wydarzyło się coś niezwykłego. Żaba zajaśniała i w jednej chwili zamieniła się w młodego księcia.
— Dziękuję ci — powiedział wzruszony. — Zła czarownica zamieniła mnie w żabę, a tylko prawdziwa przyjaźń mogła zdjąć ten czar.
Od tej pory księżniczka i książę byli nierozłączni. Najpierw jako przyjaciele, a potem jako para, która żyła długo, spokojnie i bardzo szczęśliwie.
Morał bajki
Nie oceniaj po wyglądzie i dotrzymuj obietnic. Prawdziwa dobroć i przyjaźń potrafią odmienić losy innych.
